![]()
Czy polskie szpitale się zamykają? Liczby mówią jasno: problem jest ogromny ![]()
W przestrzeni publicznej krążyło wiele niezweryfikowanych informacji o rzekomym „masowym zamykaniu szpitali”. Dlatego „Menedżer Zdrowia” zebrał i opublikował potwierdzone dane – z nazwami szpitali i dokładnymi datami.
Fakty są alarmujące:
W latach 2024–2025 zamknięto 95 oddziałów, a 444 zawieszono
Łącznie to 539 decyzji w 201 szpitalach.
Dotyczyły niemal wszystkich specjalności: m.in. położnictwa i ginekologii, pediatrii, neurologii, chirurgii, kardiologii, anestezjologii i OIT.
Oddziały położniczo-ginekologiczne zamykano lub zawieszano aż 93 razy.
![]()
Główna przyczyna? Kadry!
W 321 na 539 przypadków dyrekcje wskazywały wprost: brak personelu medycznego, albo nie było chętnych do pracy, albo nie udało się porozumieć w sprawie wynagrodzeń.
Szpitale publiczne przegrywają konkurencję z sektorem prywatnym
Inny powód: remonty. Takie uzasadnienie pojawiło się 149 razy.
Eksperci nie mają wątpliwości: często to zasłona dymna dla problemów finansowych i braku pieniędzy z NFZ.
Demografia też robi swoje
W części placówek oddziały zamykano, bo… nie było pacjentów
Wyludnianie się regionów sprawia, że utrzymywanie niektórych świadczeń przestaje mieć sens ekonomiczny
Wniosek?
Szpitale jako instytucje raczej się nie zamykają, ale system jest w poważnym kryzysie. To efekt wieloletnich zaniedbań, a nie decyzji ostatnich miesięcy.
Pełna lista 539 zamkniętych i zawieszonych oddziałów – wraz z datami i przyczynami – znajduje się w artykule „Menedżera Zdrowia” - https://www.termedia.pl/mz/Oddzialy-zamkniete,65454.html
#ochronazdrowia #szpitale #kadrymedyczne #NFZ #położnictwo #zdrowiepubliczne #fakty #systemzdrowia









